<?xml version="1.0" encoding="windows-1250"?>
<rss version="2.0"  xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/" xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<channel>

<title>aadek.eblog.pl</title>
<link>http://aadek.eblog.pl</link>
<description>Najnowsze notki na aadek.eblog.pl </description>
<item>
<title></title>
<description><![CDATA[
Czuję się tak, jakby przejechała po mnie ciężarówka. ]]>

</description>
<pubDate>Thu, 17 May 2012 00:11:02 GMT</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1428779</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1428779</guid>
</item>
<item>
<title>Jak się czujesz?</title>
<description><![CDATA[
Nie wiem, nie czuję się, jestem zajęta, pracuję, mam maturę. 
Nic nie czuję. 
To dobrze. ]]>

</description>
<pubDate>Sat, 05 May 2012 01:16:11 GMT</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1416298</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1416298</guid>
</item>
<item>
<title>O ludziach</title>
<description><![CDATA[
To bardzo fajne mieć obok siebie ludzi, którzy patrzą na Ciebie uważnie i w pewnym momencie powiedzą: "Stop, coś jest nie tak, zatrzymaj się". I wysłuchają, powiedzą co zrobić, będą opieprzali, gdy za mało śpisz (czyli zawsze) i przepędzali potwory spod łóżka. Bezinteresownie, mimo własnych problemów. Chociaż jestem tylko jakąś małolatą z problemami. Co ich obchodzę?
Tak, o Tobie piszę. Nie przeczytasz tego nigdy albo zerkniesz, gdy Ci podrzucę link. Dziękuję Ci. Bardzo Ci dziękuję, bo bez Twoich rad, bez tej jednej, bym sobie nie poradziła. 
Nie, jeszcze nie jest dobrze. Dopiero zaczynam. Ale wiem, że będzie o wiele lepiej, niż by było. Że jakoś sobie poradzę. A jeśli nie, czeka na mnie jeszcze kolejna Twoja rada, ta z której boję się skorzystać. Taka na czarną godzinę. 
Dziękuję, bardzo Ci dziękuję, G. 
]]>

</description>
<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 23:37:15 GMT</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1400754</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1400754</guid>
</item>
<item>
<title>jest źle</title>
<description><![CDATA[
jest strasznie
jest tragicznie
jest zupełnie beznadziejnie
]]>

</description>
<pubDate>Sat, 24 Mar 2012 16:52:56 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1371543</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1371543</guid>
</item>
<item>
<title>Poczułam wiosnę</title>
<description><![CDATA[
Za oknem 25 stopni. W bluzie i trampkach, z Kate Nash ("Mouthwash") w słuchawkach, potuptałam po gazetę. 
I nieważne, że za 6 tygodni... Nieważne, że mam przerażająco dużo pracy do maja. Pomartwię się tym później. 
Teraz największym zmartwieniem jest to, że nie mam czasu umyć okien, a jak to tak, w wiosnę z brudnymi. 
I przypomina mi się poprzednia wiosna, taka piękna. Ta będzie straszna, ale ciiii...]]>

</description>
<pubDate>Sat, 17 Mar 2012 16:17:03 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1363613</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1363613</guid>
</item>
<item>
<title>Jest źle</title>
<description><![CDATA[
Mam nieustające emo, nie śpię, bo nie mam czasu, a gdy znajdę kilka godzin, nie mogę zasnąć. <br />Jest bardzo źle. <br />Potworny luty. Ale na marzec też już straciłam nadzieję. <br />Może potrzebuję wiosny, nie wiem. <br />Niech coś się zmieni, do cholery. <br /><br />W słuchawkach Renata Przemyk bardzo głośno śpiewa mi &quot;Moją moc&quot;. I tym próbuję się ratować. Mało skutecznie.&nbsp;
	              
]]>

</description>
<pubDate>Wed, 29 Feb 2012 23:20:20 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1352875</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1352875</guid>
</item>
<item>
<title></title>
<description><![CDATA[
Bo ja próbowałam zrealizować 2. i 3. życzenie <a href="http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342626" target="_self" title="Życzenia">stąd</a>. I zgubiłam się, strasznie się zgubiłam. Chcę i nie chcę jednocześnie. 
Chyba jednak wolę status quo, jeszcze przez chwilę.]]>

</description>
<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 16:27:13 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1346379</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1346379</guid>
</item>
<item>
<title>Śmierć buntowniczki</title>
<description><![CDATA[
Zajrzałam do archiwum bloga. Och, tyle we mnie było nastoletniej chęci przewrócenia świata do góry nogami. Tyle oburzenia na wszystko. Absolutna pewność, że się da. 
Zestarzałam się nieco. (i bardzo dobrze!) Nie widzę sensu w podpisywaniu petycji. Nie rusza mnie ACTA. Na zimno kalkuluję, że w PO jest za dużo konserwatystów, żeby w tej kadencji przepchnąć sensowną ustawę o związkach partnerskich. 
To chyba źle. Wiara w nasze siły jest potrzebna. Przecież za każdym razem, gdy Izabela Jaruga - Nowacka składała projekt liberalizacji ustawy antyaborcyjnej, temat aborcji wracał w mediach. Postawa społeczeństwa nieco się zmieniała. To ważne, to bardzo ważne. Nie ma Izabeli Jarugi - Nowackiej, jest Wanda Nowicka. Ona też potrafi, ona też może to ruszyć, zaczyna ruszać. I nieważne, że kolejny raz ustawa przepadnie. Ważne, że coś ruszy. 

Przepraszam, miało być o końcu buntowniczki (choć to niezbyt trafnie dobrane słowo), wyszło kilka niezbyt składnych zdań o aborcji i Izabeli. I dobrze. ]]>

</description>
<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 14:25:34 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1345067</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1345067</guid>
</item>
<item>
<title>2011 kulturalnie, czyli co ciekawego w tym roku znalazłam</title>
<description><![CDATA[
Filmy:
W tym roku brałam udział w akcji "104 filmy", więc filmów było naprawdę dużo. 
- "Elegia"
To mój ulubiony film. Fenomenalna Penelope Cruz i historia, która mnie poruszyła. Bardzo polecam. 

- "Przejrzeć Harry&#39ego" 
Allen. To wystarczy za cały komentarz. Mój ulubiony film tego reżysera.

-"Transamerica"
Fantastyczny film. Świetna rola Felicity Huffman (Lynette z "Desperate Housewives")

-"Tajemnica Brokeback Mountain"
Piękny film, film legenda. Trzeba obejrzeć. 

-"Ratatuj " 
Kreskówka, ale chyba najpiękniejsza, jaką oglądałam. 

Seriale:
-"The L word" 
Wszystkie sezony, jednym tchem, w ciągu 2 miesięcy wakacji. 

Książki:
-"Trans", "Miłość po polsku", "Polka" - Manuela Gretkowska
Moja prezentacja maturalna opiera się na twórczości Gretkowskiej, więc tej autorki sporo. "Trans" absolutnie fantastyczny, ale boli. Boli to, że tyle w tym autobiografii, że prawie wszystko zdarzyło się naprawdę. "Miłość po polsku" i "Polka" - po prostu Gretkowska. Uwielbiam. 

-"Alfabet Jarugi-Nowackiej"
O tej kobiecie trzeba pamiętać. Wzór do naśladowania. Bardzo mi Jej brakuje w Sejmie.

-"Allen na scenie"
Przeczytałam jednym tchem. Po prostu Allen. 

Muzyka: 
-"Sylwetka" Jaromir Nohavica, ale ja w polskim wykonaniu Pawła Orkisza. Moja piosenka roku
-Lao Che "mpaKOmpaBIEmpaTA"
- Renata Przemyk "Jakby nie miało być" - Ryczę. 
-Gotye feat. Kimbra "Somebody That I Used To Know" - Nie oszukujmy się, wszyscy to sobie ostatnio zapętliliśmy
-"Kobiety jak te kwiaty" Piotr Bukartyk, ale w tym roku w wykonaniu Z. Zamachowskiego
-Yugopolis & Maciej Maleńczuk "Ostatnia nocka"
-Katarzyna Groniec "Poste restante" - od nonny-ho. Dziękuję bardzo! Najwięcej odtworzeń w tym roku. 
-Dżem "Partyzant" - nowy Dżem też bywa dobry
-Fergie "Be Italian" - To mi zostało z "NINE". I z pewnej reklamy bielizny. 
-Artur Rojek "W drodze" - a to z "Hani"

Internet:
-http://zycie-na-kreske.blogspot.com - Blog z rysunkami, które robią mi dzień. Codziennie. ]]>

</description>
<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 15:11:27 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342975</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342975</guid>
</item>
<item>
<title>2011</title>
<description><![CDATA[
Przeczytałam 44 książki, obejrzałam 106 filmów. Zakochałam się. I prawie się zakochałam. Nieco odżyłam, cokolwiek to znaczy. 
Mogę powiedzieć, że to był bardzo dobry rok. Nie był, ale tak go zapamiętam. I bardzo dobrze. Tego mi właśnie trzeba. Optymizmu. 
Boję się tego 2012. Nie lubię zmian, a w tym roku zawali mi się cały grunt pod nogami. Bardzo się boję, że nie będę umiała sobie tego wszystkiego na nowo poukładać. Nie wiem, gdzie się podziała cała moja siła i wiara w siebie.
 Och, nie. Dokładnie wiem, kto mi je wziął. A raczej komu je oddałam nieproszona.
Oddaj.
Proszę.]]>

</description>
<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 23:28:06 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342886</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342886</guid>
</item>
<item>
<title>Życzenia </title>
<description><![CDATA[
Jakieś takie nie do końca trafione te wszystkie życzenia świąteczna. To może ja podpowiem, jeszcze przed Sylwestrem? 
Na ten nowy 2012 można mi życzyć, żebym:
- go dobrze wspominała po latach
- się bezboleśnie odkochała
- się zakochała, z wzajemnością
- bardzo ładnie zdała maturę
- się dostała na studia, których potem nie będę żałować
- więcej spała
- miała czas na książki
- nie musiała się o siebie bać
- zrobiła prawo jazdy
- nie bała się ludzi

Można pojedynczo, parami, po kilka, można wszystkiego, jak kto woli. Zapisane, więc niech się spełni. 
A postanowień nie będzie. Postanowieniem będzie realizacja życzeń. ]]>

</description>
<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 20:59:00 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342626</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342626</guid>
</item>
<item>
<title>W międzyczasie</title>
<description><![CDATA[
Skończyłam 18 lat.
Przeżyłam dwie spore imprezy rodzinne.
Zrezygnowałam ze studniówki. 
Przeżyłam ze dwa dramaty.

Poza tym niewiele się zmieniło. Znowu mi majowo i czerwcowo. Od dziś. 
Tylko cholernie boję się maja. Matury też, ale jakby mniej. 
Aduś, całe 4 miesiące. Nie przejmuj się. Poradzisz sobie. 

Ach, jeszcze mi się jakiś taki, hm, instynkt macierzyński odzywa. Jakieś to takie... no nie wiem. W każdym razie: obce dziecko przygarnę. Coraz realniej biorę to pod uwagę. 

I rozważam szukanie psychologa. Nie pytajcie, proszę. ]]>

</description>
<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 22:35:37 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342068</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1342068</guid>
</item>
<item>
<title></title>
<description><![CDATA[
Znowu jest świetnie, znowu jest majowo i czerwcowo. Niewiele się zmieniło, ale chyba się przyzwyczaiłam. Co oznacza, że zaraz znajdę sobie milion problemów w innej sferze życia. Doszłam do wniosku, że lepiej, gdy cierpię, bo przynajmniej z sensem. Gdy jestem szczęśliwa, próbuję cierpieć bez sensu. 
Bardzo trudny tydzień za mną. Było niespodziewanie dobrze. Przede wszystkim przeżyłam go. Teraz troszeczkę luzu. Och, u mnie luz? Już ja sobie na pewno coś zorganizuję ;) 

W głowie "Nomada" Nosowskiej. To źle. ]]>

</description>
<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 20:39:52 +0100</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1340502</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1340502</guid>
</item>
<item>
<title>Dwoję się. </title>
<description><![CDATA[
Moje serce, moja głowa w zasadzie, jakby idzie w dwie strony w tym samym czasie. W jedną bardziej, zdecydowanie bardziej. W drugą powoli, ale kryje się za nią przynajmniej jakaś iskierka nadziei. 
Bardzo mi z tym dziwnie. No bo przecież tak nie można, prawda? 
A później myślę sobie, że przydałaby się nawet jakaś trzecia strona. Klin klinem podobno. Tak, ja wiem, że druga strona miała być klinem na pierwszą. A co z tego wyszło, widać. 
Nie chcę jaśniej, przepraszam. 
Gubię się w tym, czego chcę.
Chyba wiem tylko, że nie chcę być sama. To i tak dużo. Bardzo dużo. 

EDIT (28.11.11r.):
Już nie. I bardzo, bardzo dobrze. ]]>

</description>
<pubDate>Sat, 22 Oct 2011 22:43:26 GMT</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1338073</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1338073</guid>
</item>
<item>
<title>W piątek pieczemy po wegańsku!</title>
<description><![CDATA[
<p>Z <a href="http://paciorkowska.blogspot.com/2011/09/piecz-ciasta.html" title="paciorkowska.blogspot.com">TEGO</a> bloga (swoją drogą, poczytajcie, bo fajny) dowiedziałam się o World Vegan Baking Day. W piątek 30 września pieczemy wegańskie ciasta, babeczki, czy co komu przyjdzie do głowy. Ja też nie jestem weganką ani nawet wegetarianką, ale właściwie dlaczego by nie spróbować czegoś nowego? Wujek Google zaproponował mi <a href="http://icantbelieveitsvegan-veganstories.blogspot.com/2009/03/weganskie-ciasto-czekoladowe.html" title="ciasto czekoladowe">TAKIE</a> ciasto czekoladowe. Żadnych dziwactw, tylko mleko sojowe zamiast zwykłego. Brzmi nieźle, bo czekolada. Wygląda przyzwoicie. Dlaczego miałabym nie spróbować? Dlaczego Wy nie mielibyście spróbować?
	              
</p><p>Tak więc zapisujemy się na wydarzenie na <a href="http://www.facebook.com/event.php?eid=195608213840851" title="World Vegan Baking Day!">fejsbuczku&nbsp;</a>i grzejemy piekarniki na piątek! &nbsp;:)</p>]]>

</description>
<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 20:38:24 GMT</pubDate><link>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1336609</link>
<guid>http://aadek.eblog.pl/comment.php?id_notki=1336609</guid>
</item>
</channel>
</rss>

 

